Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sao Paulo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sao Paulo. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2015

São Paulo praktycznie

O taksówkach i pieniądzach

São Paulo to duże miasto a jego wielkość najlepiej widać z przysłowiowego „lotu ptaka”, podczas startu z krajowego lotniska Congonhas.  Drugie miejsce, z którego można podziwiać jego ogrom to Edifício Itália. Kiedy jechałam taksówką z międzynarodowego lotniska Guarulhos, to widoki za szybą właściwie potwierdzały moje wyobrażenia o sporym, choć nie ogromnym, mieście południowoamerykańskim.
 

Sao Paulo - Brazil

Jednak zacznijmy od wydostania się z lotniska i dotarcia do hotelu, co zajmuje trochę czasu. Po przejściu przez odprawę paszportowo-celną, procedury porównywalne do tych w USA, należy znaleźć kantor wymiany walut czyli Câmbio, chyba, że jest się szczęśliwym posiadaczem gotówki. Następny krok to taksówka; tak jak na każdym lotnisku w hali przylotów można usłyszeć „taksi, taksi, taksi”. Jednak najlepiej udać się do punktu, który znajduje się już na zewnątrz, przed halą, gdzie zgłasza się cel podróży i podjeżdża taksówka. Jednak nie oczekujmy, że ktoś zna angielski w tym taksówkowym punkcie, dlatego najlepiej mieć adres zapisany na kartce i jeszcze raz warto go dać kierowcy, tak aby trafić tam gdzie chcemy.
 

Jeśli przyjeżdżacie do São Paulo w sobotę wieczorem, to dobrze jest wymienić na lotnisku więcej niż kwotę na samą taksówkę, ponieważ w niedzielę wszystkie banki i kantory są zamknięte, a nie wszystkie hotele oferują wymianę pieniędzy. I może okazać się, że zamiast miłego spędzania czasu, będziecie poszukiwać hotelu lub centrum handlowego gdzie taki kantor będzie czynny. Oczywiście są karty kredytowe, lecz wybranie gotówki też może stanowić wyzwanie (to doświadczenie raczej z opowiadań innych niż własne), no i nie jest to tanie.
 

Taksówki w samym mieście nie są już tak bardzo drogie, jak przejazd z lotniska i łatwo złapać je na ulicy lub zamówić w recepcji hotelu. Jednak Brazylia to nie jest najtańszy kraj i są to opinie samych Brazylijczyków. Poruszanie się taksówkami jest wygodne i mimo korków dość sprawne, chyba, że pada deszcz. Wtedy należy przyjąć, iż podróż zajmie minimum 2 razy tyle czasu, a może to być ważne szczególnie jeśli udajemy się na lotnisko.

sobota, 12 września 2015

Panorama São Paulo

Edifício Itália

XX wiek to okres najszybszego rozwoju miasta dzięki ogromnym zyskom z kawy; w tym czasie powstały: dworzec kolejowy Luz (1901),Teatro Municipal (1911) w stylu art nouveua, Edifício Martinelli – 30-piętrowy biurowiec (1929), Correio Central (1920), Mercado Municipal (1933). Jednak symbolem zmieniającego się miasta został 42-piętrowy Edifício Itália, wybudowany w 1965 roku. Przez długie lata był on najwyższym budynkiem Ameryki Południowej.
 

Edificio Italia - Sao Paulo
Atrakcją tego budynku jest restauracja znajdująca się na samej górze, a raczej widok, który można stamtąd podziwiać. Warto wybrać się tam jeszcze przed zmrokiem i to nie dla zachodu słońca, lecz aby porównać jak bardzo zyskuje to miasto po zmierzchu – to oczywiście moja subiektywna opinia.
 

Sama restauracja zrobiona jest na taką z wyższej półki; cenowo i pod względem jakości jedzenia można ją tam umieścić.  Jednak obsługa to raczej inna klasa, a może kelnerzy mieli po prostu gorszy dzień.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Na weekend do São Paulo

wytrząśnięte z szuflady

 

São Paulo to największe miasto kontynentu, czasem nazywane Nowym Jorkiem Ameryki Południowej. Znaczący rozwój tego miasta związany był z wybudowaniem linii kolejowej łączącej miasto z portem Santos. I tu oczywiście nie obyło się bez nas, bo wkład w budowę mieli inżynierowie B. Rymkiewicz i A. Brodowski, lecz najważniejsza w tym wszystkim była kawa, która stanowiła główny towar eksportowy.
Architektura w Sao Pauo
Okres największego rozwoju miasta to wiek XX-ty, dlatego jest ono postrzegane jako synonim nowoczesności i współczesności, więc poszukiwacze śladów z przeszłości będą raczej zawiedzeni. Oczywiście odnajdziemy kilka interesujących kościołów wciśniętych pomiędzy wysokie budynki: Igreja de Santo Antônio, Igreja de São Francisco de Assis, ale katedra  to już rok 1954 i styl neogotycki.


Najstarszym miejscem jest Pátio de Colégio, to tu zostało założone São Paulo de Piratininga, a założycielami byli jezuici Anchieta i Nóbrega. Jednak ten niewielki budynek nie wygląda na zabytkowy, a w otoczeniu budowli, które bardziej przypominają Manhattan, wydaje się całkiem nie na miejscu. A może to takie miasto.

Patio de Colegio Sao Paulo

Na lunch warto wybrać się do Mercado Municipal (Targ Miejski).  Na antresoli znajduje się około 10 restauracji-barów, w których serwowane jest głównie lokalne jedzenie. Co prawda definicja lokalności w przypadku São Paulo jest trudna, bo w tym mieście każda kuchnia jest lokalna.
 

Mercado Municipal Sao Paulo

Oczywiście nie wiedzieliśmy co jest co w menu, więc dyskretnie rozglądaliśmy się po talerzach na sąsiednich stolikach. Nie było to trudne, bo stoliki tworzą niemal jeden długi stół. Dyskrecja okazała się być mało dyskretna, bo po chwili para obok zaoferowała pomoc i bezceremonialnie opisała co jedzą osoby siedzące przy innych stolikach.  Być może wystarczyło zamówić którąkolwiek potrawę, bo kolejki Brazylijczyków oczekujących na stoliki potwierdzały, że to jest właściwe miejsce na próbowanie lokalnej kuchni. I rzeczywiście było dobre.