Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie miasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie miasta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 czerwca 2016

Lublin

Przez wiele lat weekendową „mekką” Warszawy był Kazimierz Dolny.  Rzeczywiście Kazimierz to urokliwe miasto, gdzie wiele się działo.  Jednak dzisiaj, niemal w każdym mieście i miasteczku jest mnóstwo imprez i wydarzeń.  Dlatego sam program kulturalny i kilka zabytków nie wystarczy, trzeba mieć to „coś”.
Panorama Lublina przy ul. Jezuickiej 5/7

Moim zdaniem Lublin ma wszystko, czego potrzeba na dobry weekend.  Co więcej, to miasto do którego można wracać i zawsze będzie coś do odkrycia.  A jeśli już wszystko odkryjemy, to przecież zawsze można spędzić czas na szwendaniu się i zaglądaniu do kawiarni i galerii.  Przyznaję, że trochę dziwię się, że tak mało mówi się o Lublinie.

Lublin Stare MiastoTo na tyle wrażeń z krótkiego pobytu, przejdźmy do konkretów.  Lista obiektów do objerzenia to kilkadziesiąt punktów rozsianych po różnych częściach miasta.  Jednak najważniejsze, jak w większości  polskich miast, jest Stare Miasto.  Pomiędzy Bramą Grodzką i Bramą Krakowską znajdziemy najwięcej zabytków m.in. Katedrę, Kościół Św. Stanisława i Klasztor Ojców Dominikanów, Plac po Farze, Stary Ratusz z Trybunałem , Basztę Półokrągłą zwaną Gotycką.

Kaplica Św. Trójcy - LublinWażnym miejscem jest Wzgórze Zamkowe, gdzie znajdziemy Kaplicę Zamkową pod wezwaniem Św. Trójcy, Zamek i Wieżę – Donżon.  Warto tak zorganizować, pobyt w mieście aby odwiedzić wspomnianą Kaplicę Św. Trójcy, która słynie z przepięknych fresków.  Rzeczywiście miejsce robi niesamowite wrażenie.  Freski pokazujące codzienne życie znajdziemy w Piwnicy pod Fortuną, w zabytkowej kamienicy Lubomirskich.  Podziemia te zostały przekształcone w Muzeum, które z sukcesem wykorzystuje techniki multimedialne aby opowiedzieć historię miasta.

Wzgórze Zamkowe było świadkiem masakry 22 lipca 1944 roku, dlatego lublinianie patrzą na to miejsce zdecydowanie inaczej niż turyści.  Pomiędzy Starym Miastem a Wzgórzem Zamkowym, w okresie przed II Wojną Światową znajdowała się dzielnica żydowska.  Historia tego miasta przez prawie 500 lat była współtworzona przez ludność żydowską, dlatego był określony mianem Jerozolimy Królestwa Polskiego.  Niestety, w czasie okupacji Niemcy całkowicie zniszczyli dzielnicę żydowską, a jej mieszkańców wymordowali w obozach w Majdanku, Bełżcu i Sobiborze.  Niewiele jest miejsc związanych z obecnością społeczności żydowskiej w Lublinie, ale pamięć pozostała.

Lublin, w ostatnich latach postawił na kulturę.  Wyjątkowym wydarzeniem jest Noc Kultury, która w tym roku (2016) była już 10tą edycją.  Na potrzeby wydarzeń kulturalnych otwarto ostatnio Centrum Spotkania Kultur – nowoczesny obiekt wielofunkcyjny.
Centrum Spotkania Kultur

Wszystkim polecam Lubelski Ośrodek Informacji Turystycznej i Kulturalnej przy ul. Jezuickiej 1/3.   Tam znajdziecie przydatne informacje i podpowiedź co zrobić aby dobrze spędzić czas w Lublinie (info@loitik.eu)

wtorek, 8 marca 2016

Tańczący Dom

Praga

Słynny budynek zaprojektowany przez Franka Gehry’ego często nazywany jest także Ginger i Fred. Historię miejsca i budynku interesująco opowiada Paulina Grygielska na swoim blogu „moja Praga”, więc nie będę jej tutaj powtarzać.
Praga widok z Tańczącego Domu
Mnie zawsze fascynowało pytanie jak zostało zaprojektowane wnętrze.  Odpowiedź znalazłam podczas ostatniej wizyty w Pradze.  Na dole znajduje się sklep z pamiątkami czyli gadżeciarnia, co prawda wyglądała jakby właśnie ją likwidowano – mam nadzieję, że nie.  Na górze znajduje się taras, z którego można podziwiać panoramę Pragi, a jest co. Rzeczywiście widok warty jest wizyty w tym miejscu.  Były tam stoliki czyli pewnie można tam także wstąpić na przysłowiowa kawę.
Tańczący Dom Praga
Piętro niżej znajduje się restauracja, która służy także jako galeria sztuki współczesnej.  Nie wiem czy była to jakaś okazjonalna wystawa, czy też regularnie prezentowane są tam obrazy. Surowy wystrój rzeczywiście sprzyja sztuce ponieważ nie ma innych elementów, które szczególne przykuwałyby uwagę.  Jedzenie było dość dobre choć zdarzało mi się jadać lepsze kolacje.

środa, 24 lutego 2016

Bogota

Stolica Kolumbii położona jest w Andach na wysokości  2 640 m n.p.m.  Klimat jest więcej niż stabilny ponieważ przez cały rok panuje podobna temperatura i pogoda, a pojęcie „pory roku” to czysta teoria.  Wydaje się,  że jest to miejsce idealne jeśli chodzi o garderobę.  Jednak niektórzy potrzebują chwilę aby przyzwyczaić do tych warunków.
Bogota to kolejne ogromne miasto Ameryki Łacińskiej.  Poruszanie się po nim nie jest proste ponieważ nie ma tutaj metra.  Transport publiczny został obliczony na zdecydowanie niższą liczbę korzystających więc tłok w autobusach jest niebagatelny.  Problem transportu to także niekończące się korki i tłok na ulicach nawet na tych najszerszych.  Dlatego jeśli chcecie cokolwiek zobaczyć to trzeba zatrzymać w Bogocie na kilka dni.

Katedra - Bogota - KolumbiaNajważniejsze turystycznie miejsca to la Candelaria, la Catedral z Plaza de Bolívar oraz Muzeum Złota.  Oczywiście lista muzeów jest dłuższa i wśród nich znajduje się muzeum Fernando Botero – to coś dla wielbicieli sztuki.  W dzielnicach la Candelaria i la Catedral znajdują się obiekty uniwersytetów i szkół wyższych dlatego to także dzielnice żyjące w rytmie studenckim.  Wszystko wydaje się takie samo jak w wielu innych stolicach, jednak przestrzega się turystów aby wieczorem nie poruszali się sami po mieście.  Nam taksówkarz powiedział nawet abyśmy nie przechodzili na drugą stronę placu Bolivara.  Nie wiem czy to zapobiegliwość czy rzeczywiste zagrożenie, nie rzuciliśmy wyzwania losowi i przespacerowaliśmy się w drugą stronę po la Candelaria.

Cerro de Monserrate - Bogota - KolumbiaBogotę najlepiej podziwiać z Cerro de Monserrate – sanktuarium położone jest na wysokości 3 152 m n.p.m.  Na górę można dostać się kolejką linową, kolejka szynową lub na własnych nogach.  Widok jest rzeczywiście imponujący, szczególnie wieczorem kiedy miasto jest oświetlone.  Samo sanktuarium to dość prosty budynek, niestety był już zamknięty kiedy tam dotarliśmy.  To co dla mnie było dość kiczowate to zmieniające się kolory oświetlenia sanktuarium, ale o gustach się nie dyskutuje.  Cerro de Monserrate to nie tylko samo sanktuarium, lecz także przestrzeń o charakterze rekreacyjnym.  Wszystkie atrakcje tego miejsca, w sposób dość obrazowy, można zobaczyć w serwisie samego Monserrate.

Widok z Monserrate - Bogota - Kolumbia

Wizyta w Bogocie była bardzo krótka.  To tylko takie dotknięcie samej powierzchni, więc pocieszam się, że to zawsze daje powód aby tam powrócić.  Do zobaczenia zostało sporo, więc tym, którzy przygotowują się do wizyty polecam artykuły z: travelike, mariola w Kolumbii , serwisu o Kolumbii.  Bogota to miasto budzące sprzeczne odczucia, z jednej strony rowerowe niedziele, nowoczesne dzielnice mieszkaniowe, aktywny tryb życia.  Z drugiej strony słyszy się o dzielnicach slamsów, gdzie drogi są wciąż gruntowe.  To miasto wymaga czasu, a brak wiedzy działa na jego niekorzyść.