Najlepiej zachowane na świecie miejsce po uderzeniu meteorytu w Ziemi znajduje się północnej Arizonie, około 40 mil (65 km) od Flagstaff. Aby tam dotrzeć wystarczy trochę zboczyć z trasy pomiędzy Wielkim Kanionem a Sedoną. I zdecydowanie warto to zrobić.
Krater powstał w wyniku zderzenia asteroidy, który poruszał się z prędkością 26 000 mil na godzinę, co daje z Ziemią około 50000 lat temu. Krater ma obwód długości 2,4 mili czyli 3,8 km i 550 stóp (167 m) głębokości.
Cóż, większość z nas i tak nie jest w stanie sobie wyobrazić tak ogromnej dziury. Co więcej z wielkości tej przestrzeni zdajemy sobie dopiero sprawę korzystając z lornetki i tekturowej postaci umieszczonej w samym środku krateru. Bez lornetki czy dobrego obiektywu w aparacie tej postaci po prostu nie widać.
Wydawałoby się, że tak unikalne miejsce będzie oblegane przez turystów, a było tylko kilka samochodów. Być może konkurencja tak uznanych atrakcji jak Wielki Kanion i Sedona jest tego powodem. Tym bardziej proponuję nadrzucić trochę drogi i zobaczyć ten krater.
Dla zainteresowanych strona visitor center The Meteor Crater visitor center.
O miejscach, wydarzeniach, sytuacjach, rzeczach czyli o wszystkim co małe, ulotne. A małe, z pozoru, nieważne rzeczy to całkiem spory kawałek, szybko znikającej z pamięci, rzeczywistowści.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arizona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arizona. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
środa, 29 czerwca 2016
Wielki Kanion
Pisanie artykułu na temat Wielkiego Kanionu to wyzwanie. Dostępnych jest mnóstwo zdjęć, reportaży, przewodników, opisów, filmów i nie warto konkurować z tym wszystkim. Jednak musiała powstać jakaś kontynuacja postu „W drodze do Wielkiego Kanionu”, więc jest.
- Wielki Kanion jest genialny!
- Chodniki i płotki wzdłuż krawędzi są tylko w najbardziej uczęszczanych miejscach, dalej każdy bierze odpowiedzialność za siebie; pewnie w Europie wszystko byłoby ogrodzone
- Trzeba w spędzić tam cały dzień i doczekać cierpliwie do zachodu słońca – będziecie mieć dowód, że zdjęcia nie są podkolorowane; a po zachodzie widoki też są fantastyczne
- Fauna i flora – jest co podziwiać
- Jeśli chcecie zejść na dno Kanionu to zaplanujcie na eskapadę kilka dni; sprawdźcie alerty na stronie parku narodowego i pamiętajcie, że warunki na dole są całkiem inne
- Kanion można zwiedzać z różnych stron, sprawdźcie South Rim, North Rim, West Planning i East Planning – takie opcje znalazłam na grandcanyon.com; najpopularniejsze są South Rim i North Rim
niedziela, 26 czerwca 2016
W drodze do Wielkiego Kanionu
Zobaczenie Wielkiego Kanionu zawsze było moim marzeniem. Jednak jest to miejsce, które trudno odwiedzić tak przypadkiem, po drodze. Wielki Kanion jest celem samym w sobie i w 100% na to zasługuje. Na szczęście pobyt na Zachodnim Wybrzeżu udało się tak zorganizować, aby Wielki Kanion znalazł się na liście głównych atrakcji.
W prawie ośmiuset kilometrową trasę wyruszyliśmy z San Diego. Nie wiedziałam, że znajomi przygotowali dla nas jeszcze dodatkowe atrakcje po drodze. Zanim dotarliśmy do Williams, gdzie mieliśmy zarezerwowany bed&breakfast, zobaczyliśmy Salvation Mountain Monument i Imperial Dunes.
Williams to miasteczko na słynnej trasie 66 – Historic Route 66, które żyje z ruchu turystycznego wokół Wielkiego Kanionu. Miasto jest nastawione na turystów, ale w sposób, który nie „zabił” czaru i lokalności miejsca. Nasz B&B mieścił się w dawnym domu publicznym (the Red Garter B&B Inn), a wątpliwości co do dawnej funkcji budynku, rozwiewała dekoracja fasady.
Kilka restauracji, trochę sklepów z pamiątkami czyli to czego potrzebują turyści. Lecz miejscowość nabrała całkiem innego kolorytu, kiedy zaczęli pojawiać się uczestnicy i fani rodeo. To nie żart, w następnych dniach, w Williams, odbywało się rodeo. Można było poczuć się jak w filmie bo atmosfera w miasteczku nie różniła się zbytnio od tego co można zobaczyć na filmach. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń w mieście i tak zaplanować pobyt aby skorzystać z dodatkowych atrakcji.
Jak się okazało to już sama droga nad Wielki Kanion stała się atrakcją.
Williams to miasteczko na słynnej trasie 66 – Historic Route 66, które żyje z ruchu turystycznego wokół Wielkiego Kanionu. Miasto jest nastawione na turystów, ale w sposób, który nie „zabił” czaru i lokalności miejsca. Nasz B&B mieścił się w dawnym domu publicznym (the Red Garter B&B Inn), a wątpliwości co do dawnej funkcji budynku, rozwiewała dekoracja fasady.
Jak się okazało to już sama droga nad Wielki Kanion stała się atrakcją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

